Francuskie wina w Burgundii

Francuskie wina w Burgundii
1 vote, 5.00 avg. rating (91% score)

Francuskie wina w Burgundii

Burgundia zachwyca sielskimi krajobrazami, przywiązaniem do tradycji i znanymi w całym świecie trunkami.
W zeszłym roku w połowie listopada, po kilku dniach mojego urlopu w Paryżu, postanowiłam zobaczyć kawałek francuskiej prowincji. Mój wybór padł na nieodległą Burgundię. Region ten słynie z zabytków, wierności tradycji, a tutejsze wina nie mają sobie równych na całym świecie. Jako główny cel podróży wybrałam Beaune – stolicę burgundzkiego wina. Krajobraz Burgundii nie zawiódł moich oczekiwań. Był sielski, nie szpeciły go kominy fabryk ani hale magazynów. Na stokach wszechobecnych wzgórz, gdzieniegdzie poprzecinanych głębokimi wąwozami, ciągnęły się rzędy winorośli. Ich liście mieniły się żółcią i purpurą. Wśród wzgórz nagle wyłaniały się wiejskie zabudowania i wieże kościółków. Wszystko jest tu na ludzką miarę, przyjazne. Te okolice, zwane Cote D’Or (Złoty Stok) dostarczają najsłynniejszych win burgundzkich. Tajemnica ich smaku i aromatu tkwi w wapienno-gliniastej, bogatej w różne minerały glebie, łagodnym klimacie, dużym nasłonecznieniu stoków i sięgającej czasów starożytnych tradycji upraw. W Burgundii przeszłość jest ciągle żywa. Starówkę Beaune nadal otaczają mury obronne, pamiętające czasy, gdy kraina ta była niezależnym księstwem, a bogactwo jej władców i przepych dworu budziły zazdrość królów Francji.
Świadectwem tamtej epoki jest kościół Notre-Dame. Zwchwyciły mnie arrasy przedstawiające życie Najświętrzej Marii Panny.
Wielkie wrażenie robi szpital i przytułek Hotel-Dieu. Dachówki dachu mienią się kolorami burgundzkich win na złoto i rubinowo.
Dobra ziemskie nadane szpitalowi przez kanclerza Rolina nadal przynoszą dochody przeznaczone na cele charytatywne. Blisko 60h winnic dostarcza znakomitych win, sprzedawanych podczas słynnej aukcji w czasie święta Les Trois Glorieuses (trzy sławne dni), w 3 weekend listopada. Odbywają się wtedy festyny i degustacje. Święto przyciąga tłumy miejscowych i turystów.
Na koniec urlopu we Francji odwiedziłam jeszcze Dijon. Tamtejszy pałac książęcy kryje wspaniałe zbiory sztuki. Uliczki starówki i śliczne średniowieczne domy wyglądają jak scenografia do filmowej baśni.
Tanie linie lotnicze wiozły mnie do domu z uczuciem lekkiej zazdrości. Burgundzczycy maja w sobie niesamowity optymizm i umiejętność cieszenia się urokami dnia powszedniego.

Pozostałe artykuły o turystyce oraz rekreacji:

About author

Related Articles